poniedziałek, 8 lutego 2010

zajęcia praktyczno-techniczne z ...designu

...czyli kolejne ciekawe prace Państwa z III roku. Marcinie i Moniko, pytaliście o lampy do nowego mieszkania, oto wybór, który będę poszerzać w miarę, jak przyjdzie więcej maili ze zdjęciami, w razie czego skontaktuję z autorem wybranej pracy ;]


Lampa z tykwy od Pana Arka:













Pani Beata (z plasterków pomarańczy)





Pani Małgorzata





cdn

ps. rozwiewając czarne wizje C. - nie, nie zmuszam studentów, aby zamknięci w piwnicy ciosali dla mnie meble i elementy wystroju wnętrz, którymi handluję, a którymi płacą za oceny bdb z egzaminów ;D


[zdjęcia autorów prac]

7 komentarzy:

Kimonek pisze...

:D

ewiater pisze...

Ta z pomarańczy pewnie jeszcze pachnie, jak dłużej się świeci. Mmmmiodzio.

doro pisze...

@ewiater - tykwa też pachnie, kadzidłem, bo to tykwa afrykańska ;)

Anonimowy pisze...

A mnie bardzo podoba się lampa z tykwy, baaardzo pomysłowa, a do tego jeszcze pachnąca kadzidłem? mmm :D

Monia

Kimonek pisze...

jeszcze pachnie? nie możliwe :D
myślałem że prędzej czy później starci woń :D obiecuje że kolejne projekty będę trzymał w przedpokoju, gdzie woń kadzideł nie sięga...

pomarańczki jednak biją wszystko na łopatki ;) piękny lampion :)

Anonimowy pisze...

Hmm ależ dla mnie to byłaby oczywista zaleta, gdyby lampa na stałe pachniała jeszcze kadzidłem, czyli funkcja standardowej lampy plus ulubiony zapach :) Życzę kolejnych tak pomyślnych koncepcji :)

Pozdrawiam! Monia

Drycha pisze...

ta z suwaków jest świetna!!