czwartek, 31 marca 2011

pan i pani alergen




Kiedyś zjedzenie serca wroga dawało jego moc.
Ja odbiorę mu duszę - fotografując.
Ah, dziś deszcz! Ani jeden pyłek nie poleci.

7 komentarzy:

hds pisze...

Jak Ty się musisz męczyć w tym Starym Sadzie ;)

doro pisze...

Mój przyjaciel cetyryzyna już siedzi obok mnie ;) Ty już nie bądź taki współczujący, zobaczymy, kto na kogo alergii dostanie ;DDDDD

hds pisze...

Grozisz mi ;> hahaha

doro pisze...

Ależ Wodzu - co Wódz?

hds pisze...

Mam tylko silne uczulenie na ludzką głupotę, momentami reakcje są tak silne, jak przy wstrząsie anafilaktycznym ;)

U Ciebie symptomów debilisis cretynius nie obserwuję ;D

Kimonek pisze...

ja dostane uczulenia jak z wami wszystkimi wejdę do jednego pomieszczenia...
podobno kąciki ust same się podnoszą do góry,m i człowiek od śmiechu się zapowietrza, tchu nie mogąc złapać...
ale nie wiem...
jeszcze nie próbowałem...

doro pisze...

Zrobię Wam zupy i Wam przejdzie.