piątek, 29 października 2010

tęcza tęczy nie poręczy



Gdy nie ma na czym się rozpostrzeć, lepszy rydz, niż nic.

5 komentarzy:

Kimonek pisze...

niesamowity urok, niesamowita chwila, niesamowite wrażenia...
to chyba nie był zwykły dzień ;]
oderwałem się na chwil kilka...

Duża Mała Mi pisze...

Hehe świetnie to uchwyciłaś! Gratuluję ;)

Czarny(w)Pieprz pisze...

Piękny moment:)

kura domestica pisze...

Tytuł posta powalający :) Fajny kawałeczek Ci się udało złapać. Więcej chmurek nie było? Bo gdyby były to gdzieś jeszcze się objawić powinno - z prawej strony Słońca, czy u góry. Mi się kiedyś udało całe halo uchwycić. Aż zjechałam na parking. Chyba tylko przez przypadek miałam aparat.

Kontrolerka pisze...

Bajkowe, gratulacje!!!I pozdrawiam słonecznie ;-)