poniedziałek, 11 października 2010

szron raz jeszcze






10 komentarzy:

Drycha pisze...

przy ostatnim można się rozmarzyć :)

Kimonek pisze...

piękny klimat... ja również się rozmarzyłem...

doro pisze...

rozmarzyć albo... zamrozić....

doro pisze...

BTW: Dzieci, dlaczego nie śpicie? toż to noc czarna! a nawet pora na gorące leczo ;D

Kimonek pisze...

zamrozić również może- hasając rankiem ;]
noc czarna- produktywna bardzo :D
a leczo to bym zjadł...
już przed chwilą telefonicznie zrobiono mi smaka plackami ziemniaczanymi, z twarogiem, słodką śmietaną i bodajże bułką tartą... łomatko... przecież o tych godzinach ja nie jadam ;]

Kimonek pisze...

a tak w ogóle u Pani jest godzina 16 ;] popołudnie to raczej ;] niż noc błoga ;]

doro pisze...

Przypomniał mi się egzamin, jeszcze na u-rzu. Pytam o Vincenta, pan kowal artystyczny myśli i myśli. Zdenerwowałam się nieco, bo to miało być pytanie ratunkowe. Już pięć minut pan myśli; ponagliłam. Chyba pogodził się ze swoim wewnętrznym dyletantem bo radośnie odrzekł: Ale szczęśliwi czasu nie liczą ;DDD

dobrej nocy

ewiater pisze...

Bajkowe, prawie jak ze Żwirka i Muchomorka, tylko ładniejsze :D

doro pisze...

Dziękuję!Choć to w sumie one dziękują ;D

malinconia pisze...

ach, te zdjęcia jakieś takie... magiczne! pokrzywowe pole mnie zaczarowało. nie lubię zimy i jej przejawów, ale szron na zielskach w porannym słońcu wygląda przecudnie.