Idąc zauważam elegancki dryg jednego z robotników budowlanych na terenie Instytutu; dwóch panów obdzierało z folii potężnie długą rurę i jeden z nich wykonał ukłon a la D'Artagnan kaskiem, niczem kapeluszem z piórami.
Odkłoniłam się lekko, jakem dama.

Pozostali pracownicy - do wglądu.
1 komentarz:
hihi, cudnie:) ulotne małe chwilki rozbawiawki.
Prześlij komentarz