sobota, 16 października 2010

kawa z serca natury




Nawet, jeśli patrzycie na nią podejrzliwie to muszę stwierdzić szczerze - hicior!!!
W smaku zbliżona do daktylowej z cykorią, bardzo smaczna, kawowa; dopala jak normalna mocna kawa, nie powodując jednak typowych problemów pokofeinowych. Plus dęby z terenów czystych ekologicznie.
Tomkowi dziękuję i piję z Miśkiem Wasze zdrowie!
W sam raz na taki ciemny, jesienny dzień...






gdy kot udaje torebkę...

10 komentarzy:

żuczek pisze...

Zaintrygowałaś mnie tą kawą. Jak tylko ją skądsik wygrzebię, na pewno pokuszę się o skosztowanie. Nawet, gdybym miała potem nie mówić, a chrumkać;)

Matylda_ab pisze...

Łał, a gdzie to taką kawę można kupić? :) Zaciekawiłaś mnie. :)

kate pisze...

Poszukam, bo opis smakowity, pasuje do jesiennych fotografii. Ale jedna z nich wygląda jak prawdziwy obraz!?
:)

Kimonek pisze...

:D niesamowita!!!
skład intryguje, wręcz prosi o spróbowanie- czuje że to byłby hit dla Cypisa- no i dla mnie rzecz jasna :)

teraz pytanie- gdzie takie perły dostać ;]
mój pan z herbatami tego nie posiada ;]

miło zobaczyć Pani twórczość malarską :)

Jeanne Kiur pisze...

Też chcę tą kawę!



jeannekiur.blogspot.com

Kilauea Poetry pisze...

Lovely contrast of images and the season with sudden changes (I hope we get snow this year)!..kitty is so sweet! Happy weekend Doro~

doro pisze...

Moi Drodzy:
"Zielarnia pod Szyszką"
Aleja Tadeusza Rejtana 31, Rzeszów tel 17 852 29 01

doro pisze...

wiadomość najnowsza, od Efci - Intermarche na stoisku ze zdrową żywnością !

słowa malowane pisze...

No to już lepiej z tą intermarszą, nie musze gnać do Rzeszofa:)
Pędzę w oszałamiającym tłumie postaci, przede mna jasność, czy to już?
:) Zwariować idzie, Ci mówię.

marta pisze...

Ale CZAD!!! :)