środa, 21 listopada 2012

dla wszystkich przyjaciół


Nie mogę oprzeć się wspomnieniu pewnej  obserwacji ze świata owadów. W jeden z ostatnich dosyć ciepłych jesiennych dni zauważyłam przedziwny taniec czegoś skrzydlatego. Słońce prześwietlało ogród a dwa osobniki muszne, jak na gumce niewidzialnej, w odległości kilkunastu centymetrów od siebie sprężynowały w górę i w dół. Naprzemiennie. Amplituda była stała, szokująco równa. Jak jeden w górę, to drugi w dół. Zachowały odległość. Zabawa trwała dosyć długo i hipnotycznie czekałam na ich potknięcie. Idealny tor w końcu uległ zachwianiu, jedna popełniła wyłom, za to druga.... poczekała i znów tańczyły oszałamiająco równo, w idealnej linii prostej, na tych samych granicznych wysokościach, jak dwa yoyo.
Steve Reich, jak sądzę, też to zobaczył i skomponował muzykę.





Dziękuję wszystkim oglądaczom za 100 000 wizytacji!

11 komentarzy:

hds pisze...

Dedykujesz nam cymbały?! To jakaś ukryta sugestia ;>

doro pisze...

;)))))))))

Portier pisze...

"[...] dwa osobniki muszne, jak na gumce niewidzialnej, w odległości kilkunastu centymetrów od siebie sprężynowały w górę i w dół."

Ten styl jest świetny :))

M. pisze...

Tańczmy tańczmy!
Póki się da, a jak się nie da, to też.
Serdecznie uściskowywuję!

Aneta pisze...

Paaaani! Co też w tem światu...

lafle pisze...

dwustu tysięcy, pięciuset, miliona... radości od gości! :D

Sakurako pisze...

Aż wejdę dwa razy, żeby było więcej:)))
Piękna harmonia. I w obrazie i w muzyce.
Trzymam kciuki za przyszłość:)

Radek Tamirian pisze...

Szalony taniec:):):)szalona autorka notki:):):)

W drodze... pisze...

Miliona wejść życzę :) Robaczki sobie widać uskuteczniały akrobacje na synchroniczne :) A za wszystkie obserwacje poczynione przez Ciebie niniejszym nominuję Cie do Libster Blog i zapraszam do zabawy :) http://przekornie.blogspot.com/2012/11/pytania-i-odpowiedzi-oraz-kilka.html

doro pisze...

Dziękuję Urszulo! ;D

doro pisze...

Dziękuję Wam wszystkim!