poniedziałek, 20 września 2010

grzybowa jesień

Pora uaktywnić w sobie instynkt zbieracza.
Do lasu bladym świtem marsz!



















fot:dr i MR

16 komentarzy:

Malutka... pisze...

Zbieractwo fajne jest ;)))))
(Ale bladym świtem dla mnie znaczy koło 8 rano, bo wcześniej nic nie widzę, "przyciemnawo" jest jakoś...)

kura domestica pisze...

Ja mam, jak Malutka - kiepsko widzę jak szaro jest. Pewnie to w moim przypadku ...Kurza ślepota hehehe.
Żabki też zbieraliście?
:)

Euforka pisze...

i jak?
dużo grzybków było? :)

doro pisze...

Drogie Panie - blady świt to mniej więcej siódma - jest już całkiem jasno, natomiast człowiek jeszcze faktycznie jest zamroczony.
Grzybków było bardzo dużo w koszykach u ludzi, którzy wyszli z lasu przed nami, dlatego my już znaleźliśmy niewiele ;) Ale sosik był!

anna s. pisze...

Grzyby jak grzyby, lecz ten łup w postaci świetnych zdjęć wart był tego wysiłku wstania o barbarzyńskiej porze :)

doro pisze...

To fakt ;) Zdjęcia i zapach lasu - nieocenione!

kura domestica pisze...

Ja również chodzę do lasu, zbieram zdjęcia i wracam z jednym wymemłanym grzybem wątpliwej proweniencji.
Właśnie! Zapomniałam, że mam piękne zdjęcia purchawki! Wrzucę wieczorem.
;)

abnegat.ltd pisze...

Dzizazzz - zezarliscie Kermita???

A switu nie rozumiem - czy one, te grzybki, to sie potem chowaja, cy-cóś?

;)

Drycha pisze...

pięknie :)
aż zachciało mi się do lasu... hm....

doro pisze...

Abi - to podobnie jak w promocji w Tesco - trzeba być pierwszym i szybkim ;)

TCR63 pisze...

preciosas imágenes, enhorabuena, sigue asi.
salud

Malutka... pisze...

Doro, toż ja po południu najczęściej do lasu chadzam, w celu, o tej porze roku wiadomym, i z łupem zazwyczaj wracam pokaźnym (żeby nieskromnie nie napisać: zawsze)... ;)
A może ja się już w takie knieje zapuszczam, gdzie innym strach, że grzybów mnogości i późnym dniem obecne?
Pozdrawiam

doro pisze...

Malutka, najwidoczniej one tak rosły jak grzyby po deszczu od przedpołudnia - nie znasz dnia ani godziny na gadziny! Pozdrawiam grzybiarzy!
TCR - thanks a lot!!

Kimonek pisze...

o tak :D marsz!
zjeść smakowitości po takim hasie to sama przyjemność ;] no może jedynie z obieraniem są zawsze problemy ;]

Mota pisze...

Jak ja lubię chodzić na grzyby. Tak dawno tego nie robiłam..

Kilauea Poetry pisze...

Wow! Love those mushrooms Doro! The ferns and moss look a lot like Hawaii- with a chill I'm sure. Your forest captures and froggy are so enchanting and your son looks so cute! Just a lovely series here-