poniedziałek, 1 marca 2010

wycinanka











Najstarsze na świecie zadziwienie formą i różnorodnością.

Opcja, żeby najpierw umyć szybę i wyretuszować przylepce była nie do przyjęcia.

My sons handworks. Sorry about a dirty glass, it was an artistic activity in a hurry ;)



wykonanie:Adamo lat 7

19 komentarzy:

bajerowicz@o2.pl pisze...

Taka runiczno-celtycka ta wycinanka jest w klimacie - ladna :D

doro pisze...

Ale jesteś szybka, nawet nie dokończyłam pisać posta! ;P

bajerowicz@o2.pl pisze...

:DDDDDDDDDDDD Zauważyłam, ale wycinanki i tak fajne :D

doro pisze...

Celtyckość ma po mamusi ;P

bajerowicz@o2.pl pisze...

No tak - Zosia też przeżyła fascynację wycinankami - calkiem niedawno, przed Bozym Narodzeniem umyslila sobie, ze ona wytnie mase gwiazdek wycinankowych na choinke - niestety wprowadzila zamiar w czyn: wyciela jakis dwiescie gwiazdek, pozbawila mnie papieru do drukarki dosc niespodziewanie,a sprzatanie zostawila mnie. Tych karteluchow pocietych i smietek bylo tyle, ze wyrzucalam, wyrzucalam i wyrzucalam i jeszcze nie wyrzucilam, a kazde zajrzenie do kosza moja corka kwituje stwierdzeniem, ze ja jej pracy nie szanuje :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD

bajerowicz@o2.pl pisze...

No coraz bardziej mi sie te wycinanki podobaja :)

doro pisze...

Pogratuluj Jej jeszcze raz sówek - mistrzostwo świata!

bajerowicz@o2.pl pisze...

Pogratuluje - dzieki :DDDD
A Ty podsun swojemu dziecku jakies dziwne tworzywo - zobaczysz co to bedzie. Oni sie swietnie bawia chociaz potem makabrycznie trudno sie sprzata :DDDDDD
Jak Zoska wroci do domu to poszuka kota, ktorego robila na Tragach Ksiazki (pomysl Pani Agnieszki Krzyżanek - pisarki i ilustratorki) - to jest ale jazda - swietny pomysl do dalszego przetwarzania przez dziecko.

doro pisze...

Wyślij, chętnie zobaczę. W tamtym roku długo eksperymentował z gliną. jakaś tona prac czeka teraz do wypalenia.
tu przykład http://doro-maketeanotlove.blogspot.com/2009/07/hypnofrog.html

Gupiczek pisze...

:D widzę że młody artysta się rozwija :D teraz mu zamiast nożyczek posunąć farbę olejną i niech śmiga ;)

bajerowicz@o2.pl pisze...

ŚWIETNA ŻABA :DDDDDD
Wypal mu to koniecznie :DDDD

Zocha chodzi sobie już drugi rok (to u niej niesłychane żeby tak długo się czegoś trzymała) na ceramikę do Domu Kultury u nas we wsi - jest zachwycona - glina jest cudowna :DDDDDD

Kilauea Poetry pisze...

This is so cool! I love it-
just awesome-
Regina

Czarny(w)Pieprz pisze...

:)) A ja mogę sobie tylko powspominać, ono siedzi na górze i rysuje jakieś skomplikowane konstrukcje i przemawia do mnie językiem fizyki. Ech, tęsknię za tym jak robiliśmy zwierzaki z masy solnej:)

lelevina pisze...

u mnie w podobnie nieskazitelnych oknach wiszą suszone plasterki pomarańczy ;) sąsiedzi są zachwyceni... bardzo podoba mi się piąta od góry, przypomina otwierające się drzwi...

doro pisze...

;DDD

Ozgun Ucar pisze...

In this work, i'm seeing a anadolu breeze. cultural reflection is familiar to me. good and painstaking works.

Anya pisze...

This is really creative :-)
Love it ...

(@^.^@)

Kasia pisze...

Podoba mi się.Mam rozumieć że to dziecko zrobiło? Genialna.

doro pisze...

nie chcę Was straszyć, ale jest nowy transport serwetek ;)