czwartek, 28 stycznia 2010

zaplotłam się

Gdy mi zima przyda smutków
mózg mój tocząc pomalutku
w kwietny zagon przyoblekę
śpiąca, zimną dziś powiekę

Są tam różne czarymary;
len zupełnie niesłychany
glina, pieńki, mlecze, astry
chociaż teraz tylko zaspy

Warzyw mnóstwo, gruszki krzywe
pies za gruby, pchły leniwe
gronostaje, myszy, lisy,

choć na dworze mrozek dyszy
A na jesień - bez dwóch zdań
Jeść będziemy sznycle z kań ;DDD



A oto na życzenie cały wierszyk grzybowy, niestety książkę (pięknie grzybowo ilustrowaną) zgubiłam i nie znam autora, jesli ktoś pamięta, niech podpowie:

Na działeczce,
przy parkanie,
Babcia Basia zbiera kanie;
bo to grzyby w sam raz dla niej!
Kania wielka jest jak talerz,
szukać jej nie trzeba wcale.
Po co komuś jakieś rydze
których wcale w mchu nie widzę?
I nie warto męczyć wzroku
skoro tyle kań jest wokół!
A wieczorem bez dwóch zdań
jeść będziemy sznycle z kań ;)







zdjęcie od Audrey Hepburn Complex

12 komentarzy:

Anonimowy pisze...

...choć na dworze mrozek dyszy :D

Anonimowy pisze...

Uściski. Monia :D

Ps. A taki warkocz lniany to nosiłam dłuuugo, aż się sama sobie dziwię teraz :)

bajerowicz@o2.pl pisze...

Tekst godny Starszych Panów :D
Proszę częściej :DDDDDD
Sznycle z kań mnie powaliły :DDDDDDD

doro pisze...

@Monia
bardzo dziękuję, podoba mi się!

@Kasia
bardzo mi miło, niestety kanie to jedyny wers nie-mój, wzięty z książeczki o grzybach, jak znajdę cały wiersz w to wkleję, bo jest rewelacyjny.

bajerowicz@o2.pl pisze...

Gdy mi zima przyda smutków
mózg mój tocząc pomalutku

No dobra, na wiersz poczekam, ale powyższy tekst mnie rozpłaszczył :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD

doro pisze...

@Kasia

może się pokusisz o ilustrację grzybobrania kań ;)

bajerowicz@o2.pl pisze...

Nie - lepiej nie, ale może uda mi się znaleźć zdjecia z kaniowego grzybobrania ;DDD Do malowania kań muszę dojrzeć:D

A wierszyk bomba :D dzieki :D

doro pisze...

właśnie kupiłam synowi akwarele, walczymy ;)

Kilauea Poetry pisze...

Beautiful!

bajerowicz@o2.pl pisze...

To poproszę efekty walki :D

doro pisze...

niestety dopiero za tydzień, bo tu nie mam aparatu...
pozdrawiam!

bajerowicz@o2.pl pisze...

Obiecałaaaaaaaaaaaaaaaaś :DDDDDDD