środa, 27 stycznia 2010

dziś taki jegomość skubał kulki głogu przy ruchliwym targu




Zdjęcie z tamtego roku, niestety nie mam tu aparatu, więc mogę tylko grzebać w archiwum dyskowym, natomiast zaciekawiło mnie to ptaszydło, które z niezmąconym spokojem mlaskało dziobem na krzaku, objadając się kulkami - a wokół ludzie z zakupami, parkujące samochody, psy...

4 komentarze:

ewiater pisze...

Jeśli mię wzrok nie zmyla ów jegomość to jemiołuszka ;)
Piękna zresztą, zarówno pojedynczo, jak i stadnie :)

doro pisze...

o jak miło, że taki odważny jemiołuszek :D Aszera mi to tłumaczyła chyba kiedyś, podobnie usiłowała mi przyswoić nazwy grzybów rosnących na drzewach, nie będących jednak hubami.

ps. ciekawy blog, podlinkowałam.

Pchełka pisze...

mają wiatr w czubkach :))

ewiater pisze...

Dzięki za podlinkowanie, śpiesze się odwdzięczyć ;) Świetny wybór zdjęć, dziewczynka wpleciona w siatkę ogrodzeniową jest niesamowita.