środa, 18 maja 2011



- Nie wolałabyś takich tostów z wyskakującego tostera, jak na filmach?
- Kocie kłaki do niego wpadają i później się palą.
- To workiem foliowym mogłabyś przykrywać...
- Nienawidzę worków!
- Dziwak jesteś, jak twój ojciec.

15 komentarzy:

LOVE..... pisze...

:D....to jak te zrobione? na patelni?...pytam, bo mi się toster spierniczył i cierpię;))))

doro pisze...

Eeeee, noooo, w takim leżącym, zamykanym opiekaczu do kanapek, co je dzieli na pół ;))) Skaczący jest w pionie, opiekający w poziomie ;D

akemi pisze...

Spalone kocie kłaki nie smakują najlepiej. ;)

słowa malowane pisze...

te wyskakujące są bez sęsu:)

doro pisze...

Śfinte słowa, Pani!

LOVE..... pisze...

no właśnie miałam taki pomysł...czyli można? ok, idę robić:D

doro pisze...

LOVE - jak mawiał pewien Augustyn - "kochaj i rób co chcesz" ;D

Porcelanowy Blog pisze...

ja tez nie cierpię worków! bleh. folii mówimy stanowcze nie! :) a tosta bym zjadła... z serem i pieczarkami, najlepiej :)

Aneta pisze...

Uwielbiam wyskakujące :)

Jestem nawet w stanie zjeść tosta, byle móc być Świadkiem spektaklu i małego piekła.

Jak się te druciki rozjarzają do czerwoności, jak palą na biszkopt, albo i na węgiel! I to ja jestem diabelskim operatorem wybierającym natężenie tortury ;)

doro pisze...

Aneto! Muszę zrewidować moje myślenie o Tobie i .... o tym, co będziesz robić swoim pacjentom ;DDD

Aneta pisze...

Zawstydziłam się :DDDD

Chleb nie czuje jak się go przypieka, a marchewka nie krzyczy jak ją ciągnąć za włosy, prawda? PRAWDA?? ;DDD

Ale fakt, uwielbiam rozżarzanie i fakt, będę bardziej adwokatem niż świętą inkwizycją ;D

doro pisze...

Bardzo lubię zawstydzać, tak jak Ty lubisz przypalać ;D

Aneta pisze...

:D

"adwokatem diabła" miało być;)

Prawda, od rozżarzanie do przypalania dzieli włos - koci, chciałoby się rzec ;)

anioł kulawy pisze...

aA wyskakuujący toster można przykryć płócienkiem, czy choćby gazetą. Kłaków nie będzie, za to słowa gorące ;D

Tost….. Marzenie.. Ale to gryźć trzeba. Cóż. Może kiedyś…

Otulam równie gorąco, jak gorący mój parapet:*****

doro pisze...

Aniele - nie doceniasz kłaków! One kombinują.
Przerobiłam temat z kuchennymi, rosnącymi ziołami, gaza nie pomaga. Kłaki machają mi spod gazy!
Otulam również!