niedziela, 22 maja 2011

maleńkość bywa złowieszcza

6 komentarzy:

bajerowicz@o2.pl pisze...

I owszem :DDDD O ile to maleństwo to kołatek :DDDDDDDDDDDDDDDD Bo spuszczel to na bank nie :DDDDDDDDDDDDDDD

Portier pisze...

To jest kornik. ;) To przecież one wygryzają dziurki w Bąboladzie.

doro pisze...

Tak. Odkryliśmy sekret produkcji czekolady z otworkami!
Za to ćmy biorą się za ser żółty.

Efekt sprzątania starych desek - budzą się maleńkie demony.

Kimonek pisze...

e tam :D
to zwykły pustelnik- eremita przechodzący obok ;]
przycupnął na chwil kilka by oddech złapać ;]
spocił się pod nibynóżką- ot co ;]

JM pisze...

A ja się pytam: jak można dawać nocą zdjęcie kawałeczka czekolady do oglądu takiemu łasuchowi jak ja? Zwłaszcza, gdy wszystko w domu wyjedzone... To małe stworzenie żyje w raju. ;-)

doro pisze...

JM - witam!
No cóż - to dla dobra zdjęcia ;D