piątek, 11 marca 2011





6 komentarzy:

bajerowicz@o2.pl pisze...

Wszystkie drogi prowadzą do sanatorium :DDDDDDDDDDDDDD

Kimonek pisze...

:D skoro jest has- to nie jest źle ;)
Doro dychać będzie jak nic :D

Jan Rusnok pisze...

...a był jeszcze jeden czarny żółtodziób z bliska - co mu się stało? Bardzo lubię takich - pewnie już porykują wiosennie w parkach, a ja jakoś mało chodzę pieszo i nie słyszę...

doro pisze...

z kontrastu mi wypadł, jak skoryguję to wkleję powtórnie, dziękuję za czujność ;)

kura domestica pisze...

Ten kos zapewne był w amoku treli wiosennych. Ja tez szukałam dziś wiosny. Na foto nic nie uwieczniłam, bo powinnam była wybrać się z MIKROFONEM. Kuruj się (cóżby innego mogła życzyć KURA. :)

doro pisze...

KURA TE IPSUM ;DDDDD