wtorek, 4 maja 2010

kapliczka nieco nietypowa....





liczą się intencję, a nie drobnomieszczańskie przytyki, że niby jak z chłodnicy od citroena to śmieszna? Paaanie! jaśniehrabia dobrodziej zapewne w podzięce za ocalenie z wypadku komunikacyjnego ufundował!
Iwonicz, ściana muru przy jednym z sanatoriów.
Socjologiem kultury nie jestem, ale dla mnie rewelacja!

14 komentarzy:

Matylda_ab pisze...

łał. Ja wiem, że w naszym województwie można znaleźć różne dziwy, w całym kraju pewnie też! ;))) Widać, że Polak potrafi, jest zaradny, pragmatyczny i z niczego potrafi zrobić coś! ;))
Że też znalazłaś takie cudo. haha

Kilauea Poetry pisze...

Hi Doro..what does the last inscription mean? Just curious..have a wonderful day-

Beatta pisze...

Kuriozum, bez dwóch zdań!:)

doro pisze...

@Regina, sorry, It's a Citroen logo! This strange wayside shrine is made from... radiator! (*sorry about my english, hahah) Greetings!

Gupiczek pisze...

:D zrobić coś z niczego- to jest sztuka ;)
oczywiście jestem za :)

doro pisze...

@Matyldo, zęby zjadłam na kapliczkach, stąd zboczenie zawodowe, każdej bacznie się przyglądam!

tamirian pisze...

Kapliczka spoko a koty-oba-skomentowałem pod notką:):):):)dzięki ze dałas znać:):)

bajerowicz@o2.pl pisze...

Fajna, a że z Citroena? łe tam - gdyby ten wpis pojawił się wczesniej, to sama bym ściągnęła i z mojego BX-a wywlokła jakieś wątpia coby uczynić z nich obiekt kultu - nie masz auta nad Citroena (dotyczy starych modeli - nowe sa takie..... no takie dzisiejsze).

bajerowicz@o2.pl pisze...

Hm - przypomniało mi się, że jedna Fajna Osoba też jest zboczona na punkcie kapliczek - całkiem prywatnie: entograficzno-fotograficznie - poślę jej linka do Ciebie :DDDDD

Pchełka pisze...

Mnie tam citroen nie przeszkadza :))))...zawsze można dorobić jakąś historię...jak to zjadłaś zęby na kapliczkach??? pytam..z babskiej ciekawości i dlatego bo lubię ten temat ;)

Anna pisze...

świetna!

lelevina pisze...

no, czemu nie. od osiołka do... citroena:) w końcu duch czasu postępuje.

Mamsan pisze...

Cudna... ! wyjatkowa i jedyna w swoim rodzaju... M

doro pisze...

Pchełko, zawodowo musiałam roztrząsać różne dalekie korzenie obrazów Matek Boskich, co dosyć nieoczekiwanie zamieniło się z panikę przed maryjnymi kapliczkami, na szczęscie przeszło bez śladu ;)