piątek, 11 lutego 2011

z dumą przedstawiam:








Drugą płytę mojego męża.
Wszystkie kawałki są do odsłuchu na jego blogu, który macie u mnie w zakładkach po prawej stronie -->


Jam Session pod Tykwą


My husband's CD!

16 komentarzy:

Kimonek pisze...

no to złożyć gratulacje na husband'a dłonie ;) kapitalnie :D

Portier pisze...

Moje gratulacje!

doro pisze...

dziękuję i przekażę, jednakże możecie również sami wpisać się mu na blogu;)

bajerowicz@o2.pl pisze...

Gratulujemy :)

Dom bez namiaru pisze...

Gratuluję!

akemi pisze...

Blues rulez! :)
Nie mam śmiałości gratulować Panu Twemu Mężowi na jego blogu, więc przekaż mu ode mnie ich moc. :))

doro pisze...

Dziękuję i un dziękuje ;)

Bosy Antek pisze...

Gratuluję!

kura domestica pisze...

Powtarzać się będę: gratulujemy (ja z Mężem)!
I dodać muszę, że on (Mąż mój)bardzo żałuje zaniechania przez nasze miasto organizacji pikników bluesowych. Ja niestety już na takowe się nie załapałam. Teraz tylko jakieś roznegliżowane laski w rytmie disco czasem spraszają :( Fu!

wldemus pisze...

GRATULUJĘ I PODZIWIAM WASZE TALENTY! I SIĘ BARDZO CIESZĘ. SŁUCHAM, SŁUCHAM, SŁUCHAM, I WCIĄŻ OD NOWA... ZACHWYCAJĄCE!!!

el pisze...

wow..gratulacje!

ewiater pisze...

no to gratulacje :D pełny szacunek!

ewiater pisze...

no to gratulacje :D pełny szacunek!

Aneta pisze...

Super :D Na ten czas gratulujemy, a posłuchamy i wyrazimy opinię jak tylko znajdziemy się tete a tete z wieczorną herbatą

Regina pisze...

Just wanted to wish you a warm and Happy Valentine's Day! (hugs)~

doro pisze...

Wszystkim Wam bardzo dziękuję za miłe słowa i wsparcie działalności muzycznej!

Regina - tnx! ;*** You had marvelous Valentine's Day, I hope! Hugs too!!!