poniedziałek, 13 grudnia 2010

bita śmietana, raz! na krajo-braz




7 komentarzy:

akemi pisze...

To wygląda jak naturalna reklama mleka wypijanego o poranku.:)

doro pisze...

-Co pani zamawia?
-Poproszę landskejp zabielony, z cukrem!

abnegat.ltd pisze...

Od razu mnie boli, nie powiem gdzie. Trzy dni siedzenia na lotnisku + podroz do Dublina via Wieden. Brr... ;)

doro pisze...

Podróże... hartują?

abnegat.ltd pisze...

Nno. Tak aproposia mgly i ewentow rozniastych - w trakcie czekania na mgly odpuszczenie nie wystartowal nikt z wyjatkiem - zgaduj zgadula - pilotow LOTu. Tum sie panny od Easyjeta zapytal, cegój nasi nie wystartuja? Toz Dublin ma 6 km widocznosci?
Dowiedzialem sie, co nastepuje:
Prosze pana, tylko prawdziwy szaleniec zaryzykuje start w takich warunkach.

Sliczne mgly. Jeszcze odrobina szronu na drzewach i cisza w uszach ;)

Kimonek pisze...

:D mleko w proszku :D
baśniowo :D ah

Aneta pisze...

Doro, znowu czarujesz i mnie kusisz ;) Kiedyś zamieszkam w tych porach roku, niedługo :D
Uściski Aneta