piątek, 7 maja 2010

kwintesencja. albo raczej kitty-sencja



left to right: Cypiskówna, Adam i Poharat zwany w ewidencji szczepień Krokietem.




Adam, Max

"Kochać to znaczy patrzeć w tym samym kierunku".
W tym wypadku na listonosza.
Początek szczekającego pandemonium.

9 komentarzy:

Kilauea Poetry pisze...

Awesome!! I love these type of family photos- you can't beat it! Your little boy is so precious with them!! Hugs-
Hey..I went back and added a few animal photos because I was worried my picture blogging photo didn't really have a reflection. You don't have to comment again but just take a peek!! Have a wonderful weekend-

Maura Ładosz pisze...

Cudny Zwierzyniec :)

bajerowicz@o2.pl pisze...

Hej - przyszłam sobie do Ciebie na kawke :DDDDD Uwielbiam :DDDDD

doro pisze...

Witam i już podaję ciasteczka, rozgość się ;)

lelevina pisze...

nie rozumiem o co chodzi z tym listonoszem i psami. teorii jest wiele, ale tajemnica chyba nigdy się tak do końca nie wyjaśni;)
miałam kiedyś uroczą psinę, która była przyjacielem dla wszelkich odwiedzających podwórko, łącznie z potencjalnymi włamywaczami. wszyscy, oprócz listonosza, który musiał załatwiać z nami sprawy zza furtki:)

bajerowicz@o2.pl pisze...

Hmmmmm - nie moge dodac komentarza na Twoim drugim blogu, wiec tutaj napisze, ze lisc złocony jest SLICZNY.

doro pisze...

bardzo, bardzo dziękuję!!

Ene Due pisze...

No, nareszcie jakiś pies, jeślim dobrze dostrzegł ;)

doro pisze...

pies nie raz i nie dwa ratował honor zakocionej Rodziny ;)