Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poharat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poharat. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 września 2011

bardzo trudne powroty


Pourlopowo, od trzech dni nie wiemy, w co ręce włożyć.
Budzę się w środku nocy przestraszona, że zniknął szum morza.

środa, 8 czerwca 2011

kot Rubika


(złóż kota prawidłowo)






A propos KOSTKI Rubika.
Wiecie, jak układa kostke grafik/detepowiec?
Nakleja odpowiednie kolory folii na pożądane pola.
Tak.
Niestety mój mąż grafik sprzedał ten patent synowi i teraz obaj wycinają folię.

poniedziałek, 23 maja 2011

stuff od Green ;P



Przebudzenie zmaterializuje dwie saszetki nasion Kocimiętki!
Kot zachwycony ziołem, Doro zachwycona czekoladą!
Dziękuję!

czwartek, 14 kwietnia 2011

sobota, 19 lutego 2011

Jowisz kolizyjnie



Pierwsza próba potlenkowania Jowisza za nami (Bart - dzięki!). Nie łapcie swoich rzeźb za uszy, może Wam zostać w dłoni jej skalp. Nonszalancja została ukarana przez pierwszą galaktyczną dyrektywę - nie szastać! Łapać oburącz!
No, ale teraz już wiem i następny się nie zepsuje. Następny będzie bajecznie kolorowy i doskonale monolityczny, bez zdejmowanej twarzoczaszki.
Za Jowiszem pozuje Poharatka na przepustce.