piątek, 2 lipca 2010

życie jak w Madrycie czyli domek na drzewie





Adam's threehouse

fot:Victor Czura


Zawsze marzyłam, żeby mi drzewo wyrosło z podłogi i przebiło się przez sufit. Jeśli kiedyś mnie eksmitują z domu to poproszę syna o azyl.

6 metrów nad ziemią, kołysanie i skrzypienia jak na starej łajbie - jeśli macie chorobę morską lub lęk wysokości, nie ma mowy o zabawie ;D
Dom wybudowany tymi rencami przez tatusia i Tomka, w dwa dni. Z resztek szaf, palet i łóżek. Cała konstrukcja przywiązana jest do drzewa linami, gwoździe pojawiają się dopiero na łączeniach podłogi i ścian.

Dziękuję Wiktorowi za udostępnienie zdjęć! Gdyby nie On, nie zwróciłam uwagi na fotograficzne walory tego podniebnego okrętu ;)

Wdzięczna jestem Wszystkim za listy mailowe i zainteresowanie moimi sprawami!

12 komentarzy:

Otusiunio pisze...

też chciałem mieć taki domek, może kiedyś zrobię,to takie bajkowe:)

Mota pisze...

Taki domek to marzenie moje dzieciństwa. Ale wtedy, nawet pomarańcza, czy kawałek arbuza było marzeniem. :)

Matylda_ab pisze...

Mi się też w dzieciństwie marzyło takie cudo na drzewie. W zeszłym roku na wakacjach miałam możliwość przez chwilę pobyć w domku na drzewie z dzieciakami znajomego. A było to w Radawie. :)
A co do Twoich spraw, to mam nadzieję, że będzie ok! ;)

doro pisze...

Matyldo - i ja mam nadzieję, że się nie popitoli ;)
Kolczyki fruną do Ciebie jutro rano!
pozdrawiam!

Mota, Otusiunio - teraz to czlowiek aż sie boi, jak wiele rzeczy z dzieciństwa jest na wyciągnięcie ręki!

doro pisze...

Anonimowy był i znikł, więc wklejam powtórnie, z maila jego wiadomość:

"Tytułem pobudzenia eko-wątku dodam, że ojciec białego bluesa, niejaki John Mayall nim zasłynął w świecie jako muzyk to wcześniej dał się poznać jako wieloletni lokator domku na drzewie w którym mieszkał z żoną nawet po ślubie."

Kilauea Poetry pisze...

Wow..he's got a tree house? How cool! My boys loved those growing up! Thanks for your sweet comment- hope you and your family have a wonderful weekend ahead-

Gupiczek pisze...

:D ja tez miałem taki :D

Beatta pisze...

Ta tabliczka to o...dzięciołach?;)

elfik pisze...

Teraz rozwinela sie cala turystyka, z dziecinnych marzen i zeby moc pomieszkac w domku na drzewie trzeba nawet sporo zaplacic. A mozna tak prosto.
Ja tez marzylam zeby konar przechodzil mi przez srodek domu, nawet znalazlam kiedys zdjecie w jakies dekoracyjnej gazecie.....
Wasz domek jest super i jestem pewna , ze nawet bez eksmisjii, na pare cieplych nocek sie tam skusisz....

Jakub Ruszniak pisze...

Wow, super. Pamiętam, jak byłem mały, też zawsze chciałem mieć taki domek. Nawet kilka razy z bratem zabieraliśmy się z budowę, ale jakoś nigdy się nie udało. A tutaj - proszę - domek pierwsza klasa! :) Pozdrawiam serdecznie, z Bogiem! :)

Katarzyna pisze...

hmm..
kiedyś kiedyś, kiedy nie byłam jeszcze przyziemnym budowlańcem układałam sobie w głowie projekt domu z drzewem w środku. przez podłogę i dach przechodzącym. wiem,że nie ja jedna.

doro pisze...

Dziękuję za miłe słowa!