niedziela, 25 lipca 2010

Ciocia zakolczykowana liśćmi

10 komentarzy:

Matylda_ab pisze...

Do twarzy Jej w Twoich listkach! :)

Czarny(w)Pieprz pisze...

Listki super, ciocia też niczego sobie:)

ewuskaa pisze...

Ładnie Cioci z listkami w uszach

Kilauea Poetry pisze...

She looks happy with her jewelry:)

JaMajka pisze...

Kolejna szczęściara zalistkowana :D

Portier pisze...

Wygląda kwitnąco ;)

kura domestica pisze...

Co prawda mamy środek lata, ale ciocia ze złotym listkiem i kasztanowymi włosami z barwami jesieni mi się kojarzy. Myślę, że wylansowałaś hit następnego sezonu!

green_emili pisze...

...ależ te listki ładne, serio, serio ;]

Doro, jestem laikiem do granic możliwości, powiedz mi proszę czy moje skojarzenie obrazów z poprzedniej notki (w sensie podobieństwa, kolorystyki i stylu) z tym co malował Józef Czapski jest słuszne ?!

Pozdrawiam serdecznie !!!

ps.Informuję, że sowy bez użycia flinty same się wyniosły w siną dal.

- e.

doro pisze...

dziękuję w imieniu Cioci i swoim!!!
Green - nie nadążam już za Tobą, pogubiłam się w blogach ;-O
co do puchaczy - kamień w serca! ;D
co do Mikołaja - najlepiej zapytać Mikołaja! albowiem takie pytanie do dla historyka sztuki to palce lizać! ale czy jesteś gotowa na godzinne ględzenie? ;P najprostsza droga wiedzie do Jana Stanisławskiego i dalej tym tropem. Czapski chyba trochę dalej.
uściski z sezonu urlopowego dla Wszystkich!

green_emili pisze...

No co?

No blog jest jedyny i słuszny.

Na ten jedyny i słuszny blog, będzie może szyfr, a nie kolejna emanacja.

Jak będzie szyfr, to wręczę klucz.
;)))

Przecież wiesz, że są ludzie normalni i tacy jak ja ;]]]

Pozdrawiam!!!
Odpocznij Kobieto ;)