poniedziałek, 8 października 2012

gdy poranki są krótkie i zimne




Wtedy otwieramy szerzej szufladę i wygrzebujemy - imbir, figi, orzechy tegoroczne, kaszę jaglaną, sezam, cynamon, kardamonnnnnnnn......mmmmmmmmmm........ gorrrąco!
Kroimy i smażymy dynię, bakłażana i gotowane buraczki, posypujemy kozim lub owczym serem, dodajemy zioła. Matko, jak za mną chodziła dynia z buraczkami i serem!


Tymczasem nie traćmy głowy.



                                                 Koralik dla każdej z Pań, na zachętę ;)


15 komentarzy:

matylda_ab pisze...

jezzzzzuuuuu, ale mi smaka narobiłaś ;(

słowa malowane pisze...

za mną chrząka piernik z orzechami. Wyczaiłam niesłychany przepis i już miałam go robić, ale ostatnie zdanie mnie zabiło:" Całość owinąć w folię i ściereczkę i odłożyć na dwa tygodnie"

doro pisze...

Czyli.... jest to piernik dojrzewający? Jak ser?

galopek pisze...

Rety pierwszy raz czytam/słyszę o takiej mieszance WOW :) Jaki to ma mniej wiecej smak...słodkawy ???
Dzięki za koralik ;)

M. pisze...

Boziu, jakie pychoty! Buraczki zdumiewające.
Pięknie dziękuję za koralik!
Będzie mi przypominał, że mam wszystko.

uhuhu pisze...

Niesamowite połączenie smaków!
Aż mnie zaciekawiło :)

uhuhu pisze...

A przy okazji zapraszam na moje candy:
http://uhuhu7.blogspot.com/2012/10/candy-moje-pierwsze.html

Pozdrawiam :)

mahi pisze...

mmmm pychotkowo i pięknie :)
a nie tracąc głowy nie traćmy też wątroby ;) sypiąc (nie ingerując w już wspaniały smak) ostropest plamisty ;P

doro pisze...

Galopku - smak jest, że tak można powiedzieć, cynamonowo-słodki z okazji fig. Można go jeszcze podciągnąć w każdą stronę innymi smakostwarzaczami - syropem klonowym, miodem, imbirem.....

Mahi = ponoć kardamon na trawienie dobry, na woreczek i żółć, ale czy konkretnie wątrobowo, to nie wiem.

lafle pisze...

bajka na taki jesienny wieczór... jutro kupię składniki i tyle mam do powiedzenia:) dzięki za te korzenne inspiracje, Doro!!:D

Aneta pisze...

Doro!!! Mówiłam że uwielbiam tego bloga

Aneta pisze...

??

doro pisze...

Bardzo się cieszę!!!

ewuskaa pisze...

ale smakowicie wyglada !

doro pisze...

Dziękuję! Mąż powiedział, że jest ohydne ;D