sobota, 7 lipca 2012

tydzień na jednej działce













Miło tak, bo na nic z tych rzeczy wpływu nie mam. Pilnuje jedynie, aby wodę miało. Idąc tym tropem, na bardzo niewiele rzeczy mam wpływ, a więc i denerwować się nie ma czym. Podziwiam.

6 komentarzy:

AgaWa pisze...

A ja podziwiam cudowne, jak zawsze zresztą, zdjęcia. I ślimaka.
I tak sobie myślę, że właśnie dobrze czasem nie mieć na coś wpływu, patrzeć z pokorą i zachwytem, jak samo się dzieje.

Portier pisze...

Małe niebo.

M. pisze...

Bez wody od Ciebie ciężko by im było.

Aneta pisze...

No i ziemię przekopać i nawieźć też trzeba było... :) I wiedzieć kiedy gdzie jakie nasiona ;)

M. pisze...

po raz kolejny uweselam się tytułem :)

Emi pisze...

Na drugim zdjęciu kot się roztopił od gorąca;)