czwartek, 31 maja 2012

Wytrząsamy życie jak plecak, do góry dnem.
Może znajdzie się zapomniany bilet? Pierścionek zdjęty, gdy spuchła ręka?

Może na panią będzie ta popielata bluza, zagaduje Zocha z ciuchlandu. Nie, dziękuję, nie lubię we wzorki. A chustkie pani nosi w kratę, i ładnie pani ożywiło pysia!

Zaczął się sezon truskawkowy. Targ pachnie ciepłymi bułkami z piekarni. Kilka moich krzaków jeszcze w zielonej fazie.

Drobne ptaszki uwiły gniazdo i dokarmiają młode w otworze na wyciąg kuchenny, cały dzień słyszymy ćwierkanie. Dorosłe są bardzo bojowe i przeganiają koty, psa i pięć razy większe sójki.


Konfitura z róży jest gorzka, znaczy, padać będzie. Albo miód był nie taki, na koniec smażenia. Dziś tylko kawa dożylnie.
Bez odbioru.

12 komentarzy:

Aneta Pfajfer pisze...

Pierwszy raz weszłam i wchodzić będę! Miły blogguń. pozdrowionka. A

doro pisze...

Miło, że miło! I mnie miło!!! Witam Koleżankę ;D

ystin pisze...

kawa dożylnie + ta chusta co ożywia pysio- będzie jak znalazł♥

M. pisze...

Kawa dożylnie jest zdecydowanie lepsza niż alkohol w czopkach.
W "pysia" nie wierzę, no przecież nie masz ani trochę! :)

Radek Tamirian pisze...

Ziomalka...Ustawiamy się na truskawy na Krakowskim?:):)):):)

doro pisze...

M. ;))
Ystin - tak, plus kilka gramów adrenaliny!

Tamirianie - buuu, mnie już nie ma w Lublinie, ale Ty nie odmawiaj sobie ustawki ;DDDD;*

monika mimo-za pisze...

Weszłam tu i pozostałam... zaintrygowana.

Magdalena Gardeła pisze...

W pysia nie wierzę! Chociaż czasem takie panie są w ciucholandach. Bardzo fajnie piszesz, czuć lato z twojego bloga, mimo czerni, a ten budda post niżej jest cudowny :D

Magdalena Gardeła pisze...

(nienawidze ubrań z jakimikolwiek zdobieniami, napisami itd)

doro pisze...

Moniko - cieszę się! Miłego zwiedzania!

Magdaleno - dziękuję!

Magdalena Gardeła pisze...

Zrobiam konkurs na fb :) Wyniki za tydzien :D W razie czego zostaje reszta bransoletek, albo zrobię nową :)

doro pisze...

Dziękuję, już lubię!!