piątek, 4 czerwca 2010

The Big Small Thing



fot:dr


Walczę z maleńkością. Nie do końca chodzi o ślimaki, choć radośnie zjadają krzaki papryki. Niech jedzą. Z większą, podłą maleńkością tego, co się działo w ostatnim tygodniu.
Nie dajcie się robalom tego świata.
Trzeba wejść na konary prasłowiańskiej gruszy i odszczekiwać się swoim prześladowcom!!!

8 komentarzy:

Kilauea Poetry pisze...

Hi there..that is a snail! (lol) cute- I love stuff like this!! Hey, I suspected something was up..I left comment too (finally home)though I do quick monitoring via my phone. I do hope you'll kick this bug soon Doro!! I was sick over Memorial weekend- awful!

Maura Ładosz pisze...

Świetnie skadrowane :)

Beatta pisze...

Jestem nieco "poza", ale nie wiem dlaczego kojarzę z polityką ;)

doro pisze...

Beatto, wyczułaś doskonale - jesteś specjalistycznym wykrywaczem problemów politycznych na szczeblu lokalnym ;)

Gupiczek pisze...

;] nie dać się zakapiorom i zbirom okradających z uczuć moralnych i sił ;) z tym odszczekiwaniem to trzeba uważać- nie zawsze wychodzi na dobre, ale warto walczyć o swoje :D
sił walecznych wiele :]

Cleo. pisze...

Ostatnio przypadkowo rozdeptałam ślimaka. Winnam pokutować?

mamamarzynia pisze...

I zanim zadepczesz, sprawdź, czy nie ksiądz :-)

doro pisze...

Cleo - za pokutę masz założyc ochronkę dla nieletnich ślimaków ;)

dziękuję Wam za miłe komentarze;D

Regina- thanks a lot!