wtorek, 16 września 2008

contra spem spero






Pada nieprzerwanie od 24 godzin, Kaśka tapla się w deszczu w okolicach Bieszczad a sierściuchy gramolą się sobie pod pachy przy grzejniku.
Zawsze obwąchuje kąty, gdy wyjedzie ktoś sercowy, tym razem to zapach cynamonu i karmelu.
Leżę pod kołdrą z podręcznikami do sztuki najnowszej.


Pozdrowienia dla Tybura, który zamilkł.



fot: Jan Simon, Gradient, 2007 (taki sobie, ale co zrobić? automenstruacyjnie aktualny)

środa, 10 września 2008













nie mam siły ...
ogniska w polach, katowanie allegro i milcząca skrzynka na listy

aha. przypomniało mi się dziś, jak nie pozwolono mi pisać magisterki o rzygaczach gotyckich w katedrze Św Wita w Pradze. to teraz metafizyczna zemsta z innego miejsca.






fot:dr

czwartek, 4 września 2008

vespula








udaję, że nie widzę wartownika. on udaje, że wcale nie pilnuje gniazda pod dachówką.
mamy deal.
tylko co robi tam ta mucha? bezustannie doprowadza go do szewskiej pasji. czy muchy kradną jaja os? a może srają im do plastra z wosku?

poniedziałek, 1 września 2008








Bezgłośny cierpliwy pająk,
Widziałem go, jak stał na występie muru nad pustką,
I żeby zbadać rozległą przestrzeń,
Wypuszczał nić, znów nić, niezmordowanie.

I ty, mój duchu, tutaj gdzie stoisz,
Oddzielny, otoczony przestrzenią,
Bezustannie szukasz, próbując wysłać wieść, połączyć dwie sfery,
Aż utworzy się most, którego ci trzeba,
Aż nitka pajęczyny zaczepi się gdzieś, moja duszo.


Walt Whitman, Bezgłośny cierpliwy pająk







nie lubię Whitmana i kończą mi się nitki!
trzydziestkowa walka z demonem pychy

wtorek, 26 sierpnia 2008

sobota, 9 sierpnia 2008

Filippo !!!!




czytajcie, dzieci, czytajcie! o ozdobniczkach osiemnastowiecznych - koniecznie! bo przepytam po wakacjach, a już na pewno w sesji poprawkowej 5 września ;P
Nr 8 (31) sierpień 2008 ZABYTKI


cena 15 zet ;>



fot:(fragm okł)

niedziela, 3 sierpnia 2008




fot:adamo






nic nie gmerałam w levelsach, takie było niebo po burzy, której nie było...












fot:dr



"It from bit", Stary Browar, Poznań, 31 maj - 30 wrzesień 2008.

Długo zapowiadane centrum sztuki współczesnej Grażyny Kulczyk Art Stations rozpoczęło swoją działalność. Inauguracyjną wystawę "It from bit" otwarto 31 maja, zastępczo w Galerii Starego Browaru.

Dwa poziomy galerii wypełniają dwie w zasadzie autonomiczne ekspozycje światowej sławy artystów - Meksykanina Gabriela Orozco i Niemca Manfreda Mohra. Takie zestawienie uzasadnione jest zazębianiem się obszarów ich artystycznych poszukiwań, które oscylują wokół eksploracji możliwości, jakie daje wykorzystanie w sztuce nowych mediów. Z bogatego już dorobku obu twórców kuratorzy Piotr Bazylko i Piotr Krajewski wybrali prace będące rezultatem działań algorytmicznych, których wizualizacja i materializacja daje w efekcie nowego rodzaju hybrydę - malarstwo algorytmiczne. Cóż to takiego? Najprościej rzecz ujmując, są to obrazy (na desce, płótnie, monitorze komputera...), których forma nie została skonstruowana ręką artysty, lecz wygenerowana przez odpowiednio napisany algorytm.

Czy artysta tworząc algorytm generujący dzieło sztuki nadal jest artystą czy tylko programistą? A może to komputer, przetwarzając dane i nadając pracy ostateczny kształt, jest "autorem" dzieła sztuki? I jeśli artysta - algorytmik pozostaje jednak artystą, to co jest kreacją? Tworzenie algorytmu?

"Algorytmiści" uosabiają stary/nowy typ artysty. Odrzucając otwarte zaangażowanie polityczne, odchodząc od wyrażania doświadczenia człowieczeństwa przez biologię i rezygnując z nihilistycznego podejścia, że wszystko już było i możliwe jest tylko kreatywne łączenie dostępnych i znanych elementów, artyści ci bez lęku i zażenowania dążą do zgłębienia prawideł wszechświata, których jak awangardyści ponad pół wieku temu (by nie przywołać starożytnych Greków) szukają w schematach i liczbach. Zostawiając poza polem zainteresowań powierzchowną powłokę rzeczywistości, zwracają się ku zgłębianiu zasady świata (analiza reguł gier Orozco) i eksploracji nieznanych wymiarów (działania na jedenastowymiarowych hipersześcianach Mohra). W czasach gdy utopia wydaje się wyłącznie terminem historycznoliterackim, oni podejmują ją na nowo. Choć "podejście post-medialne, charakterystyczne dla dzisiejszej sztuki, w której pomieszanie środków i niepewność co do użytego medium, zastępuje modernistyczny koncept zakotwiczenia dzieła w jednym konkretnym medium" (Krajewski), owa utopijność stanowi o związku tej sztuki z modernizmem.

Wystawa "It from bit" podnosząc problem technicyzacji sztuki dowodzi, że komputer jest narzędziem artystycznym jak pędzel czy dłuto, że pisanie algorytmu jest wnikliwym procesem twórczym, że malarstwo abstrakcyjne nie straciło racji bytu, że współczesny świat - coraz bardziej szalony i niezrozumiały - wciąż prowokuje odwieczne, choć niejednokrotnie obśmiane pragnienie przeniknięcia jego istoty.



fragm. art. aut. Moniki Kędziory, Obieg



ALGORYTMOWYM SKRYTOŻERCOM MÓWIĘ NIE!