Mam nadzieję, że jesteście już po obiedzie, żeby nikt we mnie niczym nie rzucał. Wszelkie zażalenia do Basi ;) Upiekłam chlebek orkiszowy z siemieniem lnianym i rodzynkami. Już wiem - podczas pieczenia polać oliwą, żeby na skórce zębów nie łamać.
2 komentarze:
Anonimowy
pisze...
halo! ja jeszcze przed śniadaniem!!!!! to fest... burk mi zakołatał się w żołądku ;] ha ha ha
posadziliśmy z Cypisem kiełki, nasionka buraków i rzeżuchę na oknie :DDDDD la la la
2 komentarze:
halo!
ja jeszcze przed śniadaniem!!!!!
to fest... burk mi zakołatał się w żołądku ;] ha ha ha
posadziliśmy z Cypisem kiełki, nasionka buraków i rzeżuchę na oknie :DDDDD
la la la
Wstaję głodny jak wilk, a tutaj jeszcze mnie chlebem kuszą.
Lecę na śniadanie ;D
Prześlij komentarz