czwartek, 29 kwietnia 2010

świadek czasu




Trwalszy niż sekunda.
Nie wiem dokąd pobiegł, ale najpierw zatrzymał się przed zegarkiem. Może sprawdzał, czy zaczął się już jego serial?
Czy już Was wszystko swędzi? ;)

fot:dr
(klik to zoom)

http://www.magdapiskorczyk.com/



Już za minutkę, już za momencik
Bieszczady z Magdą
zaczną się kręcić!!!


2010-04-30, 19:00
Dołżyca - Restauracja Bieszczadzka
Dołżyca 25, Bieszczady
RESTAURACJA BIESZCZADZKA Skup Runa Leśnego

koncert w trio / concert in trio


2010-05-01, 19:00
Cisna - Gminne Centrum Kultury i Ekologii w Cisnej

www.cisna.pl

koncert w trio / concert in trio
2010-05-02, 19:00
Przysłup - Karczma Brzeziniak
Przysłup, Bieszczady
www.brzeziniak.pl

koncert w trio / concert in trio


http://www.magdapiskorczyk.com/index.php?m=4


Biorę moich gości w troki i jadę!!!

środa, 28 kwietnia 2010

bajka o kocie kleptomanie










Dziś namierzyłam tygrysa, który dyskretnie wynosił nożyczki. Dyskretnie ciągnął je z hukiem po podłodze.
Od jakiegoś czasu znikają przedmioty; Wandeczka zawieruszyła pudełko soczewek, ja jestem nie tylko uboga duchem ale i pędzlami, których jest coraz mniej, spinek do włosów juz przestałam szukać a także kostek do gry planszowej.
Winnych brak.
Do czasu odnalezienia skryjdy pod łóżkiem. Naszym łóżkiem. Wygląda jak pakamera artystyczna lumpa, który w czasie wolnym od rozrywania torebek z kocim pokarmem robi dekupaże na pudełkach zapałek.

Znajdź różnice ;D




http://www.blogger.com/profile/00658923465941932901


Dla Tamiego z dedykacją! Może jeszcze dziś wkleję wielką kocią serię.

wtorek, 27 kwietnia 2010

na śmietniku biżuterii





(klik to zoom)

Ze złomu kolczykowego zrobiłam pozłacane muszelki. 23 i pół karata. Muszelki z Krynicy Morskiej! Noszę, nic nie odpada, warstwa na wszelki wypadek jest podwójnie złocona. Muszę jeszcze popracować nad strukturą.
Reszta będzie zamieszczana w http://wstarymsadzie.blogspot.com/

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

co się stało temu muchu?



The Amber Ring (moskito? fly?)
autor: Pracownia Neores


Właśnie dotarło do mnie, jak niedrogie są dwa największe biżuteryjne marzenia mojego dzieciństwa. Pierścionek z inkluzją i meteorytem. Voila!




The Meteorite Ring
autor: Pracownia Neores



Tajemnice historii i wszechświata w jednym małym kawałku.

Znalezione na pakamera.pl







Dopinam rok, tu i tam.

fot:dr

piątek, 23 kwietnia 2010

gdy drzewa stroją się w sukienki





...a na festynie nieba
chmury z waty cukrowej...

tykwa



fot:dr


fot: http://tykwa.prv.pl/

Aż dziw bierze, że kot wciąż ma wszystkie nogi po tym, jak obgryzł jedną sadzonkę. Teraz one są tam, w bezpiecznej odległości, a on gdzie indziej, niemniej jednak wciąż pilnie śledzi przedmiot pożądania.

(The shaggy killer of plants)

wyraźnie prosiłam - NIE MYĆ NÓG W UMYWALCE!





Pokazałam mu już corpus celicti w postaci kłaków w odpływie, koniec z dziką łaźnią!

wtorek, 20 kwietnia 2010

anonimowa współlokatorka





Dziś refleksja sama do mnie przyszła. Pani J. poprosiła o moją obecność przy oficjalnym przekazywaniu drobnych prywatnych przedmiotów z szafki Profesora, który zginął tydzień temu. Dzieliliśmy pokój, choć tory zajęć i wykładów nigdy nam się nie skrzyżowały, jak również dni korzystania z pokoju w hotelu dla pracowników instytutu.
I jak wypadek pod Smoleńskiem był dla mnie jednak abstrakcją, tak przyszedł osobiście w postaci połowicznie pustej tubki pasty do zębów i innych drobiazgów, które wkładano do specjalnej koperty, aby przekazać rodzinie.


Jakie ślady ja kiedyś po sobie pozostawię?







Myj zawsze miseczkę po wieczornym posiłku i odstawiaj ją do góry dnem, gotową do użycia dla każdego, kto przyjdzie po tobie. Zasypiaj pogodzony ze światem, bez żadnych waśni z kimkolwiek. Świt witaj ze zdumieniem i wdzięcznością.

(fragment z filmu)

niedziela, 18 kwietnia 2010

Teraz i zawsze










Pierwsze poparzenie pokrzywą zaliczone, kiedy tarzałam się w trawie z aparatem. Kolory złamane przez nieudany transfer, ale pracuję nad tym.

sobota, 17 kwietnia 2010

lov'n




(I luve Daddy, I love Muuum)


ps. pytanie o model volvo? toż widać, że 940 ;) wycinanka z pamięci, bo samochodu wtedy nie było na parkingu...w niczym nie pomagałam, to była dla nas niespodzianka po powrocie z pracy.