Niedziela wczorajsza:
(Jr 1,4-5.17-19)
Pan skierował do mnie następujące słowo: Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. (...) A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi tej ziemi. Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię [zwyciężyć], gdyż Ja jestem z tobą - wyrocznia Pana - by cię ochraniać.
Tak bardzo spodobał mi się ten fragment, że zaczęłam szukać, szperać, czytać. Okazuje się, że oryginalne "zanim przyszedłeś na świat" ma jeszcze znaczenie
"zanim cię utkałem".Ostatnio moje myśli krążą wokół biologizmów, architektury żywiołów, prac zleconych oraz układania programu zajęć na nowy semestr i ciągle w skupieniu szukam strategii rozwoju myśli studenckiej, wertuję pisma i czytam filozofów. A tu taki prezent!
Już wszystko wiem! Tego "tkania", konstruowania mi brakowało. Ale nie będę zdradzać przed czasem!
Powrócę jeszcze do tego wspaniałego "bycia" indywidualnego, do słowa-klucza, do osoby, która pojawia się wraz z chrześcijaństwem - każdy ma imię, a to imię było znane Bogu zanim doszło do pierwszych podziałów komórkowych. Zagadnienie to dokładnie pamiętam, ponieważ powtarzałam karnie filozofię na studiach za dwie nieobecności na ćwiczeniach, akurat ten rok przerabiał starożytność i filozofię chrześcijańską oraz dokładnie omawiał różnice w rozumieniu istoty ludzkiej jako osoby w różnych religiach. Pani profesor W. kołysała się na krześle i ssała menthosy, a 5 zhańbionych osób pochłaniało wiedzę ;)
A teraz już zdjęcia, które wybrałam,, jeden z moich zdolnych studentów, Pan Bartek, skierował mnie na drogę wyboru struktur naturalnych, biologicznych jako abstrakcji i odtworzenia jej w dowolnym medium (na przykładzie dużego powiększenia fragmentu skrzydła motyla i przekształcenia go w trójwymiarową, papierowo - tekstylną mozaikę.

kolaż z wełny, papieru i innych

oryginał
Jutro ciąg dalszy tkanek i biologizmów, tym razem w robótkach ręcznych pewnej pani: http://emilybarletta.com/home.html
jestem zachwycona!
http://emilybarletta.blogspot.com/