środa, 6 listopada 2013

duje

Piękny film. Zrozumie go dogłębnie głównie ten, któremu wieje w kościach jeszcze przed "halnym".
Miłego dnia!

4 komentarze:

Magda Spokostanka pisze...

Halny jest nie do zapomnienia. Do dziś, mam wrażenie, że go czuję, tutaj, 150 km od Kołobrzegu.
Pamiętam wiele wiatrołomów, może ten największy też, miałam już przecież 7 lat.
Pozdrowienia!
Dziywka spod samiuśkich Tater

Aneta pisze...

"Przyspiesza kolisko życia" i "biała pani zwiastowała wiatr" :D
i w ogóle same perły, piękne, dziękuję

doro pisze...

Ja również dziękuję Paniom za to poruszenie kruchej materii materii ;)

Blood Deteka pisze...

Bartek Solik nakręcił kawał dobrego materiału.

Widzę, że tematycznie, bo ostatnio było bardzo katastroficznie z tym Halnym u nas.